Doda po raz kolejny wykorzystała swoją rozpoznawalność w sprawie, która wywołała ogólnopolską burzę. Po tygodniach interwencji w schroniskach, nagraniach, dokumentach i emocjonalnych relacjach w mediach społecznościowych, jej działania dotarły tam, gdzie zwykle rzadko pojawiają się gwiazdy show-biznesu — do Sejmu.
Styczeń był dla artystki wyjątkowo intensywny. Po dużym koncercie telewizyjnym skupiła całą uwagę na dramatycznych warunkach, w jakich przebywają psy w wielu polskich schroniskach. Jeździła po kraju, pokazywała chore i zaniedbane zwierzęta, punktowała brak kontroli i bezradność lokalnych władz. Najwięcej emocji wywołała sprawa schroniska w Bytomiu, która stała się symbolem całego problemu.

Choć spotkania z władzami miasta nie przyniosły przełomu, temat stał się tak głośny, że Dodę zaproszono do Sejmu. Sama nie ukrywała emocji, mówiąc wprost, że chce zobaczyć, jak wygląda proces decyzyjny „od środka” i przygotować się do dalszej walki o realne zmiany.

We wtorek, tuż po godzinie 13, Doda pojawiła się w gmachu Sejmu i natychmiast przyciągnęła uwagę. Zdjęcia z jej wizyty obiegły internet szybciej niż sejmowe transmisje. Tym razem jednak nie była sama. Obok niej pojawiła się Małgorzata Rozenek-Majdan, od lat znana ze swojego zaangażowania w sprawy zwierząt.

Największe poruszenie wywołały kadry z obrad. Doda i Rozenek siedzące naprzeciwko siebie przy niewielkim, okrągłym stoliku — bliżej już naprawdę się nie dało. W spotkaniu uczestniczyła również Dorota Niedziela, wicemarszałek Sejmu i lekarz weterynarii, a także Katarzyna Maria Piekarska. Rozmowy dotyczyły m.in. opieki nad zwierzętami w schroniskach i możliwych kierunków zmian w prawie.

Dorota Niedziela podsumowała spotkanie w mediach społecznościowych, podkreślając wagę dialogu i konieczność realnych działań. Internauci nie mieli wątpliwości — komentarze pełne były poparcia dla inicjatywy gwiazd i frustracji wobec wieloletniej bierności polityków.

To, co dla jednych było tylko symbolicznym obrazkiem, dla innych stało się momentem przełomowym. Gwiazdy, mały stolik i temat, którego nie da się już zignorować.