Agata Załęcka pojawiła się na przedpremierowym pokazie spektaklu Teatru Telewizji „Dzień listopadowy”, który przyciągnął wiele znanych twarzy ze świata kultury. Aktorka zaprezentowała się na ściance w świetnej formie, jednak to nie ona stała się głównym bohaterem wieczoru.
Załęcka od lat kojarzona jest z teatrem, kinem i telewizją. Widzowie pamiętają ją z takich produkcji jak „Klan”, „Krew z krwi”, „Na Wspólnej” czy „Daleko od noszy”, a w 2023 roku została uhonorowana Telekamerą w kategorii najlepsza aktorka. W ostatnich latach zaskakuje też zupełnie inną pasją — freedivingiem, w którym odnosi międzynarodowe sukcesy i bije rekordy Polski.

Podczas wydarzenia aktorka pozowała fotoreporterom solo, ale na widowni towarzyszył jej mąż, Jakub Kwiatkowski. I to właśnie on przyciągał spojrzenia wszystkich obecnych. Były rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej, a obecnie szef TVP Sport, pojawił się bowiem z nogą w gipsie.

Kontuzja była na tyle widoczna, że nie umknęła uwadze fotoreporterów ani gości. W kuluarach szybko zaczęto szeptać, co się stało i jak poważny jest uraz. Choć Kwiatkowski nie komentował sytuacji, jego obecność w takim stanie wyraźnie odciągnęła uwagę od samej premiery.

Wieczór, który miał należeć do teatru i aktorskich kreacji, nieoczekiwanie zyskał dodatkowy, sensacyjny akcent. Jedno spojrzenie na gips wystarczyło, by to właśnie on stał się tematem numer jeden rozmów.