„To wywołało ogromne emocje” Daniel Majewski ujawnił decyzje dotyczące syna i postawił sprawę jasno

Daniel Majewski ponownie znalazł się w centrum uwagi po szczerym Q&A na Instagramie. Influencer, który od pewnego czasu otwarcie mówi o swojej silnej wierze, zdradził, że nie zamierza obecnie ochrzcić syna. Jego słowa natychmiast wywołały burzliwą dyskusję w sieci.

Majewski i Deynn zostali rodzicami w kwietniu ubiegłego roku. Narodziny Romea całkowicie zmieniły ich codzienność, a media społecznościowe pary wypełniły się treściami parentingowymi. Tym razem Daniel postanowił odpowiedzieć na pytania fanów i poruszył temat, który dla wielu okazał się wyjątkowo drażliwy.

Influencer wyjaśnił, że chrzest jego syna nie jest wykluczony, ale — jak podkreślił — nastąpi dopiero wtedy, gdy dziecko będzie świadome znaczenia tej decyzji. Zaznaczył, że chce wychować Romea w określonych wartościach i dać mu przestrzeń, by sam uznał chrzest za coś ważnego. Jednocześnie zapewnił, że wiara zajmuje w jego domu centralne miejsce i nic nie jest w stanie tego zmienić.

Na tym jednak nie koniec. Podczas tej samej rozmowy Majewski ujawnił, że razem z żoną nie planują posyłać syna do przedszkola. Tłumaczył to brakiem zaufania do systemu oraz obawą o to, w jakie ręce mogłoby trafić dziecko i jakie wartości mogłoby wynieść z otoczenia. Według niego, jeśli rodzice są gotowi wziąć pełną odpowiedzialność za wychowanie, nie widzi powodu, by oddawać dziecko pod opiekę instytucji.

W kwestii szkoły Majewski pozostawił sobie więcej czasu na decyzję. Przyznał jednak, że klasyczny model edukacji kojarzy mu się wyłącznie ze stresem i strachem, których sam doświadczył jako dziecko. Zapowiedział, że zrobi wszystko, by oszczędzić tych emocji swojemu synowi, podkreślając, że jego stanowisko jest głęboko przemyślane.

Cała wypowiedź wywołała lawinę komentarzy i skrajne reakcje. Jedni chwalą konsekwencję i jasne stawianie granic, inni zarzucają mu radykalizm. Jedno jest pewne — Majewski po raz kolejny udowodnił, że nie boi się mówić wprost o decyzjach, które nie wszystkim się spodobają.