Brzuch na wierzchu i pewny krok. Doda ruszyła w miasto z nowym singlem

Premiera teledysku do utworu Nie żałuję uruchomiła lawinę działań promocyjnych. Doda i Smolasty niemal od razu pojawili się w największych rozgłośniach radiowych, gdzie opowiadali o wspólnym projekcie i końcówce ery Aquaria. To właśnie teraz wokalistka domknęła rozdział, który — jak sama podkreślała — dopłynął do brzegu.

Klip do Nie żałuję jest bezpośrednim nawiązaniem do wcześniejszej współpracy artystów i pełni rolę prequela do Nim zajdzie słońce. Wideo pokazuje Dodę w kilku wyrazistych odsłonach, w tym z krótką platynową peruką, a całość została przyjęta przez fanów z dużym entuzjazmem. W sieci szybko pojawiły się głosy, że to kandydat na letni przebój.

Tuż po premierze para ruszyła na anteny. Tego samego dnia odwiedzili studia RMF FM, Radio Zet oraz Radio Eska. Wyjście z jednej ze stacji nie umknęło fotoreporterom, którzy uchwycili ich w doskonałych nastrojach.

Doda postawiła na stylizację w pełni wakacyjną. Kusa spódniczka i krótki top z głębokim dekoltem odsłaniały wyćwiczony brzuch i długie nogi, a całość dopełniały masywne sandały, niewielka torebka i okulary przywodzące na myśl wczesne lata dwutysięczne. Uwagę zwracała też fryzura, która idealnie wpisała się w klimat powrotu do popowej energii.

Po wyjściu z budynku artyści pożegnali się uściskiem, co tylko podsyciło komentarze o dobrej chemii i zgodnej współpracy. Patrząc na reakcje fanów i tempo promocji, widać było, że ten dzień należał do nich.