„Jesteśmy singlami” — słowa, które wywołały burzę wokół Viki Gabor

Viki Gabor znalazła się w centrum zamieszania, którego nikt się nie spodziewał. Zaledwie kilka tygodni po informacji o jej ślubie w mediach pojawiły się wypowiedzi sugerujące coś zupełnie odwrotnego. I to z ust osób z jej najbliższego otoczenia.

27 grudnia 2025 roku internet obiegła wiadomość o ślubie młodej gwiazdy. Informację przekazał Bogdan Trojanek, znany m.in. z programu Sprawa dla reportera. W specjalnym nagraniu ogłosił, że jego wnuk Giovanni i Viki Gabor powiedzieli sobie „tak”. Wieść wywołała ogromne poruszenie.

Trojanek szybko stał się głównym źródłem kolejnych doniesień. W mediach zdradzał kulisy ceremonii, mówił o planowanym kilkudniowym weselu, wspólnym mieszkaniu nowożeńców i tym, że rodzice piosenkarki nie byli wtajemniczeni w przygotowania. Odniósł się nawet do krążących plotek o rzekomej ciąży artystki.

Kiedy wydawało się, że temat powoli cichnie, nastąpił nieoczekiwany zwrot. Viki Gabor wzięła udział w rozmowie ze swoim kuzynem, Piotr Koprowski, dziennikarzem „Glamour” i byłym uczestnikiem Top Model. To właśnie tam padły słowa, które rozpaliły internet.

W trakcie rozmowy odczytano pytanie dotyczące aktualnego etapu życia. Wtedy Koprowski rzucił bez ogródek, że oboje są singlami. Ku zaskoczeniu widzów Viki nie zaprzeczyła. Przytaknęła i dodała, że bycie singlem bywa dobre, choć czasem nudne, a teraz stawia na siebie i swój „healing era”.

Te wypowiedzi natychmiast wywołały spekulacje. Czy rozmowa została nagrana przed ślubem? Czy doszło do błyskawicznego rozstania? A może artystka celowo nie mówi wszystkiego wprost? Wiadomo jedynie, że wywiad powstał po listopadowej premierze jej płyty, co dodatkowo komplikuje sprawę.

Na ten moment brak oficjalnych wyjaśnień. Fani czekają na komentarz Viki Gabor lub kolejne słowa Bogdana Trojanka, który wcześniej chętnie dzielił się szczegółami z życia młodej gwiazdy. Jedno jest pewne — ta historia jeszcze się nie zakończyła.