Anna Wendzikowska planuje tegoroczne ferie zimowe w zupełnie innym stylu niż większość rodzin. Zamiast śniegu, stoków i kurortów narciarskich wybrała kierunek, który kojarzy się z pełnym słońcem i luksusem. Jej córki — Kornelia i Antonina — długo będą wspominać ten wyjazd.
Prezenterka jest mamą dwóch dziewczynek i od lat podkreśla, że ich potrzeby stawia na pierwszym miejscu. Kornelia przyszła na świat w 2015 roku, a trzy lata później urodziła się Antonina. Tym razem decyzja o feriach była odpowiedzią na jasną prośbę dzieci, które w tym sezonie miały dość nart.
Wendzikowska zdradziła, że zabiera córki na rejs po Karaibach. To właśnie tam mają spędzić zimowy odpoczynek, z dala od mrozu i szkolnych obowiązków. Jak przyznała, w tym roku zrobiła dziewczynkom przerwę od sportów zimowych, a na narty planuje wybrać się później — już sama.

Trudno nie zauważyć, że taki kierunek to prawdziwy luksus. Egzotyczny rejs należy do kosztownych przyjemności, ale dla Wendzikowskiej najważniejsze jest spełnianie marzeń córek i wspólny czas w wyjątkowych okolicznościach.
Pod koniec 2025 roku prezenterka poinformowała także o zaręczynach. W jednym z ostatnich wyznań mówiła, że przez długie lata świadomie mówiła „nie” potencjalnym relacjom, czekając na moment, w którym naprawdę poczuje, że to właściwa decyzja. Podkreślała, że chciała, by wszystko było spójne z jej wartościami i dojrzałością.
Nie zdradziła, czy narzeczony będzie towarzyszył jej podczas egzotycznego wyjazdu z dziećmi. Na razie wiadomo jedno — nadchodzące ferie zapowiadają się dla jej córek wyjątkowo i daleko od zimowej rutyny.