Dominika Serowska wróciła do przeszłości. Te zdjęcia sprzed 10 lat trudno połączyć z tym, jak wygląda dziś

Dominika Serowska dołączyła do internetowego trendu, który na początku 2026 roku zalał media społecznościowe. W ruch poszły archiwa, a na jej profilu pojawiły się zdjęcia sprzed dekady. Kadry z 2016 roku szybko przyciągnęły uwagę, bo pokazują ją w wersji, której wielu obserwatorów kompletnie by się nie spodziewało.

Ostatnie miesiące były dla Serowskiej wyjątkowo intensywne. Ogłoszenie ciąży podczas Pudelek Pink Party, udział w programie „Królowa przetrwania” i seria wywiadów sprawiły, że jej nazwisko zaczęło pojawiać się coraz częściej. Sama zainteresowana otwarcie przyznała, że traktuje to jako początek dłuższej obecności w mediach i nawet publicznie rozpoczęła poszukiwania menedżera, sygnalizując, że zamierza iść tą drogą na serio.

Nic więc dziwnego, że sięgnęła po sprawdzony sposób na podkręcenie zainteresowania. Stare zdjęcia zawsze działają. Na archiwalnych fotkach widać Dominikę między innymi podczas podróży do Dubaju, Berlina, Barcelony czy na Teneryfę, a także na koncertach Beyoncé. Styl, fryzura i jakość zdjęć wyraźnie zdradzają inne czasy.

Sama Serowska podeszła do sprawy z dystansem i humorem, żartując, że niektóre kadry wyglądają tak, jakby były „robione kalkulatorem”. Różnica między dawną a obecną wersją jest na tyle duża, że na części zdjęć trudno ją rozpoznać bez podpisu.

Porównanie archiwalnych fotografii z obecnymi publikacjami pokazuje, jak bardzo zmienił się jej wizerunek i sposób prezentowania się w sieci. Metamorfozy, stare kadry i powroty do przeszłości znów zrobiły swoje.