Emily Ratajkowski jasno dała do zrozumienia, że przytulność nie musi oznaczać zakrycia. Zbliżając się do świąt Bożego Narodzenia, modelka i aktorka podzieliły się serią intymnych zdjęć, łączących świąteczną ciepłotę z bezkompromisową zmysłowością – a Instagram to zauważył.
Na jednym z uderzających zdjęć Emily wyleguje się przed rozświetloną choinką, z kieliszkiem wina w dłoni, ubrana w czarną sukienkę z głębokim dekoltem, bez widocznego stanika. Siedząc swobodnie na kanapie w stonowanych barwach, wyglądała na zrelaksowaną, ale jednocześnie odważną, łącząc wyrazisty dekolt z delikatnie rozczesanymi włosami i dopracowanym makijażem, który skupiał uwagę na chwili.

Ukłoniła się również w stronę nowojorskiej artystki Laili Gohar, przypisując jej marce Gohar World świąteczne ozdoby, które zdobiły przestrzeń – nazywając je najlepszymi i dodając żartobliwą nutę czułości.

Kolejne zdjęcie uchwyciło Emily u boku przyjaciółki, obie ubrane na czarno, cieszące się tym, co wydawało się ostatnim beztroskim weekendem przed świętami. Nastrój we wszystkich postach był intymny i niesfiltrowany – mniej skupiał się na występach, bardziej na przyjemności.

Poza świątecznym blaskiem, życie osobiste Emily wciąż przyciąga uwagę. Jej czteroletni syn, Sylvester, jest wychowuje z byłym mężem Sebastianem Bear-McClardem. Ostatnio łączono ją z francuskim filmowcem Romainem Gavrasem, po tym jak oboje byli widziani podczas czułych chwil w Nowym Jorku.
Na początku tego roku pojawiły się plotki, że łączy ją przelotny związek z Austinem Butlerem, choć później wyjaśnił, że ich kolacja miała charakter czysto platoniczny.

Poza romansem, Emily otwarcie dzieliła się refleksjami na temat tego etapu swojego życia. Mówiła o tym, jak bardzo umacnia ją poczucie siły w wieku trzydziestu lat, opisując tę dekadę jako dekadę jasności, intencji i osobistej kontroli – czas aktywnego kształtowania przyszłości, a nie potykania się o nią.
Sądząc po jej świątecznych postach, ta pewność siebie jest w pełni widoczna. Emily Ratajkowski, ubrana w jedną czarną sukienkę, kieliszek wina i nie szczędząc przeprosin, po raz kolejny udowodniła, że doskonale wie, jak wykorzystać każdą chwilę — odświętną czy inną.