Sydney zaskoczyła magią Nicole Kidman w starym stylu tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Zdobywczyni Oscara pojawiła się z córkami 24 grudnia i od razu wprawiła fanów w osłupienie lookiem rodem z lat 90.

Podczas tego wyjątkowego rodzinnego wyjścia Kidman zrezygnowała ze swojego tradycyjnego, gładkiego rozczesania i pozwoliła, by jej naturalne, truskawkowo-rude loki wysuwały się na pierwszy plan. Obfite loki z przedziałkiem na środku okalały jej twarz, nostalgicznie nawiązując do włosów, które zapoczątkowały jej wczesną karierę – i przypominając wszystkim, dlaczego w ogóle stały się kultowe.

Jej strój mówił równie wiele. Pomimo świątecznego kalendarza, Kidman postawiła na maślano-żółtą sukienkę na ramiączkach z głębokim dekoltem i delikatnymi koronkowymi detalami. Inspirowana bielizną kreacja całkowicie pomijała stanik, odsłaniając dramatycznie odkryte plecy, które głęboko opadały, dodając pewności siebie na każdym kroku.

Utrzymała orzeźwiająco swobodną stylizację: delikatny makijaż w delikatnych różowych tonach, złote sandały na płaskim obcasie, duże czarne okulary przeciwsłoneczne i pleciona kremowa torba wykończona czarną lamówką. Było olśniewająco, owszem, ale bez wątpienia beztrosko.

Jej córki stanowiły uderzający kontrast. 17-letnia Sunday postawiła na styl boho w prześwitującej czarnej koronkowej sukni z haftowanymi detalami i sięgającej ziemi, podczas gdy 14-letnia Faith trzymała się blisko, gdy trójka zmierzała na Wigilię.
Występ ten jest kontynuacją niedawnej rodzinnej chwili Kidman, która spędziła Święto Dziękczynienia z córkami w Nashville. Tym razem opublikowała zdjęcie bez makijażu z nieformalnego spaceru z indykiem – kręcone włosy związane do tyłu, strój sportowy i rodzina na pierwszym planie.

Niezależnie od tego, czy na czerwonym dywanie, czy na chodniku, czy na lokach, Nicole Kidman nieustannie udowadnia jedno: nie goni za epokami – wskrzesza je na własnych zasadach.