Od diwy do świątecznego złoczyńcy: Celine Dion zaskakuje fanów metamorfozą w stylu Grincha, której nikt się nie spodziewał

Celine Dion udowodniła w te święta, że ​​wciąż potrafi skraść show – tym razem kradnąc same święta. 57-letnia legenda muzyki zaskoczyła fanów zabawnym świątecznym teledyskiem, w którym całkowicie przeobraziła się w kultowego Grincha, prezentując świąteczny akcent, który tylko ona potrafiła stworzyć.

W tym figlarnym klipie Dion postawiła na wszystko: całe jej ciało pokryto jaskrawozielonym makijażem, a całość zwieńczono klasycznym kostiumem Świętego Mikołaja. Efekt był w równym stopniu teatralny, zabawny i uroczo nieskrępowany – w najlepszym tego słowa znaczeniu.

W tym ironicznym teledysku Celine żartuje z siebie, przeskakując z przesadnego tonu na żarty o swojej karierze z charakterystyczną autoironią. Podpis pod postem zawierał szczyptę humoru: „Cicha noc? Nie za mojej kadencji”.

Fani natychmiast zasypali komentarze pochwałami, wyraźnie zachwycając się niespodziewaną przemianą. „Najsłodszy Grinch w historii” – napisał jeden z obserwujących. Inni dorzucili się do tego z utworami „Iconic”, „Obsessed” i „Only Celine could do this”.

Ten radosny moment pojawia się na poważniejszym tle. W ostatnich latach Dion otwarcie mówiła o swojej walce z zespołem sztywności mięśniowej, rzadkim i nieuleczalnym schorzeniem neurologicznym, które wpływa na kontrolę mięśni i ma wpływ na jej zdolność śpiewania. Mimo to nadal nawiązuje kontakt z publicznością – tym razem poprzez humor, a nie wysokie tony.

Podczas gdy większość zachodniego świata świętuje Boże Narodzenie w nocy 25 grudnia, żartobliwy moment Grincha Celine przypominał, że nawet legendy potrafią się śmiać, zaskakiwać i odkrywać siebie na nowo – z nienaruszonym świątecznym duchem.